Bez złudzeń
Na rynku kredytowym ostatnio nic ciekawego się nie dzieje, ponieważ banki bojąc się postępującego kryzysu mniej są skoro do udzielania kredytów, a klienci bojąc się również o swoje finanse nie sięgają już tak chętnie jak kiedyś po kredyty. Okres kiedy o kredyty było naprawdę bardzo łatwo jest już dość odległy, ale był. I wtedy kredyty bez formalności czy też wspomniane kredyty dla zadłużonych bez zaświadczeń było naprawdę łatwo otrzymać i często wystarczył tylko dowód osobisty. A potem przyszedł kryzys, który diametralnie wszystko zmienił, a przede wszystkim zmieniła się polityka kredytowa banków. Następnie nastąpiła odwilż kredytowa, a później kolejne zaostrzenie warunków kredytowych. I taka sinusoida trwa do dziś, a po wprowadzeniu w życie rekomendacji s o kredyty będzie jeszcze trudniej.
- Gdzie ten czas kiedy kredyty dla zadłużonych bez zaświadczeń to była formalność? Gdzie ten czas kiedy o kredyty na dowód i kredyty bez poręczycieli to był standard? Niestety to już przeszłość, aczkolwiek w bankach można jeszcze takie oferty spotkać. Jednakże są to tylko oferty niezbędne na potrzeby typowego marketingu. I trudno w chwili obecnej wyobrazić sobie, aby banki nagle zmieniły swoją politykę kredytową i wróciły do tak ryzykownego kredytowania. Teraz kredyt bez formalności, bez sprawdzenie starającego się o jakikolwiek kredyt jest niemożliwe. Mało tego banki znacznie zaostrzyły swoje warunki, no i weszła w styczniu w życie wspomniana rekomendacja t, która jeszcze bardziej je zaostrzyła – stwierdził jeden z kredytobiorców.
Szczególnie jeżeli chodzi o kredyty konsumpcyjne. Kiedyś banki nie robiły specjalnych problemów przy tego rodzaju kredytach, no i rzeczywiście kredyty dla zadłużonych bez zaświadczeń był formalnością. A nie tak odległy jest czas, kiedy rekordziści kredytowi mieli nawet na swoim sumieniu nawet po kilkanaście kredytów, spłacając je kolejnymi kredytami. Banki wtedy specjalnie nie sprawdzały swoich klientów, a nie byli oni notowani w bik, czyli biurze informacji kredytowej, które to biuro na bieżąco śledzi historię kredytową każdego kredytobiorcy, bowiem systematyczne spłacali swoje kredyty. Problem tylko w tym, że spłacali je biorąc kolejne. W końcu musiało się to kiedyś zapętlić i się zapętliło, a banki nagle otrzeźwiały i przykręciły śrubę kredytową Teraz wolą już dmuchać na zimne i o kredytach tylko na dowód i bez żadnych zaświadczeń trzeba już będzie chyba zapomnieć. Można oczywiście na podobnych zasadach starać się o kredyty w parabankach czy wszelkiej maści firmach pożyczkowych, ale odradzamy, ponieważ są to bardzo drogie kredyty. Dlatego najłatwiej, najprościej i chyba najtaniej poszukać gotówki w sieci. Takie możliwości dają pożyczki społecznościowe, ale to już temat na inną okazję.
